FANDOM


DRI zwiększanie zakresu tonalnego

Nie zagłębiając się zbytnio w całą teorę dotyczącą zwiększania zakresu tonalnego. Polega to na utworzeniu dokumentu w Photoshopie, (lub innym programie umożliwiającym prace na warstwach - np, GIMP), którego warstwy zawierają poszczególne ekspozycje i takie ich zamaskowanie, aby z każdej z nich wydobyć poprawnie naświetlone partie. Całość polega na nałożenu maski na zdjęcie (maska to warstwa z tym samym zdjęciem, ale taka, że kolor czarny na niej powoduje, że warstwa (fragment jej) jest niewidoczny. Kolor biały powoduje natomiast, że warstwa (lub jej fragment) jest widoczny. Kolor szary (neutralny) powoduje widoczność warstwy w 50%. Brzmi to zawile, więc lepiej zobrazować na przykładzie. Mamy zdjęcie i chcemy zbyt oświetlone partie  lekko przyciemnić, natomiast partie ciemne rozjaśnić. Można to robić "na piechotę" w programie graficznym, ale chyba nie o to chodzi. Poniżej samouczek na przykładzie Photoshopa (GIMP to różnica w nazewnictwie funkcji):

DRI bez

Zdjęcie bez DRI

  1. Otwieramy nasze zdjęcie. Tworzy nam ono warstwę pod
    DRI

    Zdjęcie z DRI

    stawową. Ja od razu daję na niej Auto-tony, Auto-kolor, Auto-kontrast (automaty wyregulowujące zdjęcie). Można to ominąć i ręcznie je wyregulować Jasnością/kontrastem na taki poziom, gdzie mimo prześwietlenie cześci i niedoświetlenia części zdjęcia, średnio pod uwagę biorąc jest ono w porządku.
  2. Wklejamy nasze (uprzednio skopiowane zdjęcie) na warstwę powyżeje naszej warstwy z pkt.1. To będzie nasza "warstwa zaciemniona". Zciemniamy ją sobie poleceniem jasność/kontrast. Ja daję na niej wartość -50, czasem -75 albo -35 zależy od tego jak się zdjęcie prezentuje przy zaciemnieniu. Jeżeli wychodzi zbyt ciemno, należy zmniejszyć wartość jasności.
  3. Tworzymy maskę warstwy. W Photoshopie jest to ikonka szary kwadracik z białym kółkiem na narzędziu "Warstwy" lub z menu "Warstwa/Maska warstwy/Przeźroczystość źródłowa". Obok naszej warstwy pojawił się biały prostokąt. To nasza maska. Jak widać jest białą, czyli odkrywa wszystko co pod nią. Teraz z wciśniętym klawiszem ALT klikamy na tę białą maskę i wklejamy nasze zdjęcie (mamy je dalej skopiowane w pamięci). Jak widać zdjęcie na masce jest szare. Teraz, żeby unikąć ostrych odgraniczeń świateł i cieni musimy ją delikatnie rozmazać. Służy do tego filtr "Rozmycie/Rozmycie gaussowskie". Ja daję wartość 3.0 piksela, jako stopień rozmycia. Ale polecam poeksperymentować. Stopień ten jest zależny od rozdzielczości zdjęcia i w sumie od własnych odczuć co do zdjęcia. Wartość 3.0-8.0 piksela to wartości optymalne.
  4. Gotowe. Jeżeli wyłączymy warstwę z maską widzimy, nasze zdjęcie nieobrobione DRI. Jeżeli włączymy maskę, widać, że jasne partie zostają ściemnione, a ciemne rozjaśnione. Chwila pracy w programie graficznym który udostęnia nam warstwy i maski i zdjęcie uzyskuje troszkę lepsze walory. Oczywiście możemy eksperymentować z wartością rozmycia, i stopniem przyciemnienia warstwy z maską, alby uzyskać jak najlepszy efekt.


Tekst i zdjęcie: Szymon Kot